Reklama

Niedziela Sosnowiecka

NAJŚWIĘTSZE SERCE

Kino „NOWOŚĆ” W Będzinie (ul. Potockiego 3) zaprasza na religijny, dokumentalizowany film pt. „Najświętsze Serce”. Film opowiada historię znanej pisarki Lupe Valdes, która poszukując inspiracji do książki, wyrusza do Francji - miejsca objawień św. Małgorzaty Alacoque. Seanse będą się odbywać od 10 do 15 lipca o godz. 18.00 (cena 12 zł).

[ TEMATY ]

kino

Będzin

Najświętsze Serce

archiwum

Fragment plakatu z filmu "Najświętsze Serce"

Fragment plakatu z filmu
2020-07-08 21:23

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe zasady przyznawania Oscara: film bez udziału mniejszości seksualnej nie otrzyma nagrody?

2020-09-14 14:59

[ TEMATY ]

kino

LGBT

Adobe Stock

Wytyczne Amerykańskiej Akademii Filmowej to kolejny krok pochodu rewolucji poprawności politycznej, choć nie wniosą dużej zmiany – ocenił w rozmowie z KAI krytyk filmowy i publicysta Łukasz Adamski. Od 2024 roku, aby móc ubiegać się o Oscara za najlepszy film, twórcy będą musieli spełniać przynajmniej dwa z czterech nowych kryteriów. Dotyczą one m.in. udziału kobiet i mniejszości seksualnych w branży filmowej.

„Szczelina musi się poszerzyć, aby odzwierciedlić naszą zróżnicowaną globalną populację zarówno w tworzeniu filmów, jak i na łączących się z nimi odbiorcach. Akademia jest zobowiązana do odegrania ważnej roli w urzeczywistnianiu tego planu. Wierzymy, że te standardy będą katalizatorem długotrwałych, istotnych zmian w naszej branży” - uzasadnił wprowadzenie nowych zasad prezes Akademii David Rubin i dyrektor generalny Dawn Hudson.

Kryteria zostały wyznaczone głównie z myślą o różnorodności etnicznej, seksualnej oraz kobietach, które skarżą się na nierówne traktowanie w przemyśle filmowym. Wyznaczono 4 standardy. Warunkiem koniecznym do tego, by dana produkcja mogła być nominowana w najważniejszej kategorii („najlepszy film”), będzie spełnienie dwóch z czterech wyznaczonych przez Akademię norm. Dotyczą one reprezentacji na ekranie, reprezentacji wśród zespołu twórczego, standardów obecności w branży i standardów komunikacji ze społeczeństwem.

Przykładowo, by standard reprezentacji na ekranie został zatwierdzony, twórcy filmu muszą wypełnić przynajmniej jeden z przedstawionych warunków: co najmniej jeden z aktorów/aktorek pierwszoplanowych lub grający ważną rolę drugoplanową, musi być przedstawicielem mniejszości etnicznej lub rasowej; przynajmniej 30% obsady pomniejszych ról musi reprezentować takie grupy jak - kobiety, osoby LGBT+, niepełnosprawni czy osoby z mniejszości etnicznych; treść produkcji ma być powiązana z tematem bliskim dla danej mniejszości - np. kobiet, mniejszości rasowych, LGBT+. Dalsze wytyczne brzmią podobnie. Zalecają one m.in. by reprezentanci mniejszości piastowali decydujące stanowiska w części działów pracujących nad produkcją filmu.

Dotychczas o przyznaniu jednej z najbrzydziej prestiżowych nagród w filmowym świecie, decydować miała wyłącznie jakość filmu. Mógł on dotyczyć każdego tematu, bez względu na gatunek. Twórcy mogli zatrudniać dowolnych, wybranych przez siebie fachowców.

Zdaniem Łukasza Adamskiego wytyczne są potrzebne Akademii by udowodnić lewicowym środowiskom, że stoją po „poprawnej stronie sporu ideologicznego”. W jego ocenie nie spowoduje to natomiast sporu ideologicznego.

- Przedstawione wytyczne w ciągu ostatnich lat i tak zostały w Hollywood wprowadzone. Nie świadczącą one o tym, że film zrobiony przez heteroseksualnego, białego mężczyznę nie może dostać Oscara w kategorii „najlepszy film roku”. Bardzo łatwo obejść ten przepis. Wystarczy zatrudnić w ekipie technicznej osoby, które są przedstawicielami mniejszości – podkreślił.

W ocenie krytyka filmowego hollywoodzkich twórców zawsze cechował cynizm i podążanie za obowiązującą modą. - Kiedy była moda na filmy o niepełnosprawności, nagradzano i kręcono właśnie takie produkcje. Przykładem jest chociażby „Forest Gamp” czy „Moja lewa stopa”. Hollywood zawsze podąża za trendami, wyrachowanie mają we krwi – ocenił Łukasz Adamski.

Jedyna groźna zmiana, w ocenie krytyka, to fakt, że pierwszy raz w historii zadeklarowano, że to nie walor artystyczny filmu jest najważniejszy przy wręczeniu Oscarów. Oficjalnie najważniejszy stał się „walor parytetowy” czy „ideologiczny”.

Pierwszy raz Hollywood głośno to powiedziało. Nie wniesie to jednak żadnej zmiany, filmy będą kręcone w taki sam sposób. Hollywood już od lat stosuje te standardy tak samo jak Brytyjczycy, którzy już 4 lata temu wprowadzili bardzo podobne zasady przy rozdawaniu brytyjskich Oscarów czyli nagród BAFTA – zaakcentował dziennikarz „Sieci”.

Wyjaśni, że nie spowodowało to wielkich zmian w brytyjskim kinie. Jako przykład podał dramat wojenny pt. „1917”, który nie wpisuje się literalnie w standardy BAFTA. Mimo to w lutym 2020 roku film Sama Mendesa został nominowany do Nagrody Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych w dziewięciu kategoriach, zdobył siedem nagród, w tym za najlepszy film i najlepszą reżyserię.

Po prostu pierwszy raz głośno powiedziano, że ideologia jest bardzo ważna. Z pewnością jest to kolejny krok pochodu rewolucji poprawności politycznej – podsumował autor książki „Bóg w Hollywood”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski: bierzcie do ręki różaniec i módlcie się jak najczęściej

2020-09-28 15:03

[ TEMATY ]

różaniec

abp Marek Jędraszewski

diecezja.pl

Módlcie się na różańcu w swoich wspólnotach domowych, parafialnych, środowiskowych. Módlcie się razem z Matką Najświętszą właśnie po to, aby obecne życie nasze było życiem w Jezusie Chrystusie – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas pielgrzymki Żywego Różańca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

W homilii arcybiskup wskazał, że Kohelet mówi o przemijaniu ludzkiego życia, komentując, że wszytko jest marnością nad marnościami. Św. Łukasz natomiast pisał o przemijaniu ludzkich nastrojów, od uwielbienia po odrzucenie.

Metropolita przyznał, że współcześnie także zdarzają się odejścia czy zdrady. Rodzi to w człowieku poczucie zniechęcania, depresji, zamknięcia się w sobie. Wiele osób ucieka od życia i prawdy o przemijaniu w używki. Niektórzy wątpią w sens istnienia i pojawia się przyzwolenie na aborcję i eutanazję.

Wracają słowa jednego z ateistycznych proroków, który mówił: „Absurdem jest to, żeśmy się urodzili, i absurdem, że pomrzemy”. Świat nie potrafi zrozumieć, że integralną częścią życia jest przemijanie. Odpowiedzią na pytania, które nurtują ludzi, jest Chrystus, który jedynie wie co kryje się w sercu człowieka - mówił hierarcha.

W jaki sposób dojść do wewnętrznej przemiany, by z pewnością móc powiedzieć: „żyję już nie ja, żyje we mnie Chrystus”? Odpowiedzią jest różaniec i rozważanie razem z Maryją życia Pana Jezusa. – Różaniec pozwala, by w naszym sercu trwały słowa Pana Jezusa. Byśmy nieustannie, rozważając z Matką Najświętszą Chrystusowe tajemnice, odkrywali boską mądrość naszego Zbawiciela i przeniknięci nią czuli w sobie moc, która potrafi oprzeć się trudnościom i temu, co boleśnie odczuwamy jako przemijanie i odchodzenie – powiedział metropolita.

Przyznał, że pod wieloma względami ten rok jest szczególny. Przypomniał, że w ub. roku prosił wiernych o adorację połączoną z modlitwą różańcową jako wyraz wdzięczności za dar św. Jana Pawła II. Jednocześnie miała ona być modlitwą w intencji ojczyzny. Nikt wtedy nie przypuszczał, że nadchodzi czas pandemii, a z nią chwile zwątpienia.

– Któż z nas mógł przypuszczać, że będzie tak wielkie zmaganie o to, jak będzie wyglądała nasza ojczyzna, jakie wartości będą jej przyświecały, poprzez to jakim wartościom będą służyli ci, którzy biorą na siebie odpowiedzialność za życie polityczne w naszym kraju? – pytał arcybiskup.

Powiedział, że w dniu wspomnienia liturgicznego św. Jana Pawła II Trybunał Konstytucyjny będzie orzekał w sprawie aborcji eugenicznej. Stwierdził, że pandemia wywołała negatywne skutki i przyspieszyła laicyzację Europy. Wskazał, że koniecznie należy modlić się za dzieci i młodzież, by gromadziły się w kościołach i z radością przyjmowały na lekcjach religii prawdę o Bogu.

Niebezpieczne ideologie uderzają w istotę człowieczeństwa, do którego ludzi powołał Stwórca. – Módlcie się na różańcu w swoich wspólnotach domowych, parafialnych, środowiskowych. Stawajcie się na wzór św. Pawła ludźmi głębokiej, żarliwiej wiary w Syna Bożego, który nas umiłował i samego siebie wydał za nas. Módlcie się razem z Matką Najświętszą właśnie po to, aby obecne życie nasze było życiem w Jezusie Chrystusie. Tylko takie życie daje nam sens, moc nadziei, dzięki niemu nasz kraj, nasza ojczyzna i to wszystko, co się w niej dzieje, będzie przeniknięte duchem autentycznego humanizmu, który jest nie do zrozumienia i nie do przyjęcia bez Jezusa Chrystusa. Drodzy moi, bierzcie do ręki różaniec jak najczęściej – powiedział abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Kamień. Stulecie parafii

2020-10-01 08:03

Tadeusz Boniecki

Uroczystości odpustowe to najważniejsze wydarzenie w roku dla każdej wspólnoty parafialnej. Ranga tej uroczystości znacznie jednak wzrasta, gdy parafia obchodzi również jubileusz 100-lecia powstania.

Takim pięknym jubileuszem może się poszczycić parafia pw. św. Michała Archanioła w Kamieniu. Jej proboszczem od 18 lat jest ks. kan. Kazimierz Próchniak. W pracy duszpasterskiej wspomaga go ks. Piotr Iwaniszczuk. Zwieńczeniem całorocznych obchodów jubileuszowych była suma odpustowa odprawiona w niedzielę 27 września przez abp. Stanisława Budzika.

Z kart 100-lecia parafii

Oficjalnie parafia św. Michała Archanioła w Kamieniu została utworzona przez biskupa lubelskiego Mariana Leona Fulmana aktem erygującym z dnia 15 czerwca 1920 r. Jednak jej historia sięga znacznie dalej. Wspomina o niej cytowany w kronice parafialnej pierwszy proboszcz ks. Wincenty Pawelec. „Parafia obrządku wschodniego powstała w XVIII wieku. W 1751 r. Andrzej Olędzki, Polak i katolik obrządku łacińskiego, właściciel Kamienia, po porozumieniu z biskupem chełmskim Felicjanem Wołodkiewiczem (1731-53) postanowił utworzyć parafię dla swoich poddanych katolików w Kamieniu, Ignatowie i Udalcu. Wydzielił odpowiednią ilość gruntu, nadał prawo proboszczowi wolnego wyrębu w lasach swoich, prawo wolnego mielenia w młynach. Pierwszy drewniany kościół św. Jerzego stał blisko dworu. W połowie XIX wieku Antoni Piotrowski, właściciel Polak - katolik, przeniósł wieś Kamień, leżącą blisko dworu, w miejsce które dziś zajmuje. Pośrodku wsi dla wygody parafian zaczął budowę murowaną świątynię pw. św. Michała Archanioła w stylu katolickich kościołów. Nie skończył tego dzieła, gdyż za udział w Powstaniu Listopadowym musiał uciekać za granicę. Dokończył budowę przy pomocy parafian kolejny dziedzic Antoni Mańkowski, Polak i katolik. W 1833 r. odbyło się poświęcenie kościoła, a stary kościół obrócono na użytek świecki”. Prawie w tym samym czasie, bo w roku 1828, wybudowano inny parafialny kościół unicki w Pławanicach, który fundował Klemens Grodzicki. Obie świątynie były kościołami unickimi czyli katolickimi, w których liturgia odbywała się w obrządku wschodnim. W 1875 r. obie świątynie zostały mocą ukazu carskiego zagarnięte i przekształcone na prawosławne. Wszyscy wierni zaś zostali siłą zapisani do cerkwi prawosławnej. Stan taki trwał aż do 1918 roku, kiedy to zaborca ustąpił, zostawiając świątynie w całkiem dobrym stanie.

W Kamieniu niemal natychmiast przekształcono kościół na katolicki, w wyniku czego w roku 1920 powstała oficjalnie parafia pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Pierwszym proboszczem był ks. Wincenty Feliks Pawelec. Po nim funkcje te sprawowali księża: Józef Tomza, Józef Groszek, Jan Szczepański, Jan Korzeniowski, Józef Truś, Grzegorz Polichowski, ks. kan. Jan Nietrzpiela, ks. Józef Czerwieniec. Obecnie od 2002 roku funkcję tą sprawuje ks. kan. Kazimierz Próchniak.

Ważnym faktem w historii parafii Kamień była obecność kolonistów niemieckich, którzy przybyli tam w latach 70-tych XIX wieku. Wybudowali w tej wsi świątynię wyznania protestanckiego. W okresie międzywojennym na terenach dzisiejszej parafii Kamień zgodnie funkcjonowali katolicy, protestanci, prawosławni i Żydzi. W lipcu 1944 r. wycofujące się oddziały niemieckie zaminowały obie świątynie w Kamieniu, które w wyniku eksplozji uległy zniszczeniu. Świątynia protestancka nadawała się do remontu. Zrządzeniem Opatrzności, władze PKWN zgodziły się na zamianę i objęcie przez parafię katolicką byłego kościoła ewangelickiego wraz z plebanią w zamian za tereny kompletnie zniszczonego kościoła w Kamieniu. W 1948 r. parafia w Kamieniu zakupiła od ewangelików całą posiadłość. Staraniem kolejnych księży proboszczów oraz ofiarnością parafian przez lata trwała odbudowa kościoła parafialnego. Ostateczny kształt uzyskał on pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku po odbudowie wieży nad wejściem. Kościół w Kamieniu zawsze łączył wiele narodowości, kultur i wyznań.

Wierny sługa

Złotymi zgłoskami w historii parafii Kamień zapisał się z cała pewnością zmarły w 2009 r. ks. kan. Jan Nietrzpiela. Przewodził tej wspólnocie, niczym sternik na statku, przez 44 lata. Święcenia kapłańskie przyjął w czerwcu 1953 roku, w bardzo trudnym okresie, po śmierci Stalina a przed aresztowaniem Prymasa Wyszyńskiego. W tamtym czasie, kiedy nie wiadomo było co przyniesie jutro, młody ksiądz Jan wchodził dopiero w kapłaństwo, aby głosić Ewangelię dobroci i nadziei. Podtrzymywał na duchu zranione serca osób, których bliscy byli więzieni przez komunistów. Zawsze służył wiernym mądrością, pracowitością i doświadczeniem w rozwiązywaniu różnych problemów. Ks. Nietrzpiela przez większość kapłańskiego życia był związany z parafią Kamień. „Nie zrobił nadzwyczajnej kariery, nie wybudował sobie willi z basenem i kortem tenisowym, nie jeździ mercedesem, lecz okazuje się, że może być szczęśliwy ciesząc się swoim kapłaństwem i wdzięcznością wiernych” - mówił o nim przed laty podczas jubileuszu 50-lecia kapłaństwa abp Józef Życiński. Po przejściu na zasłużoną emeryturę, w dalszym ciągu dynamicznie angażował się w trud codziennej pracy duszpasterskiej. Zmarł w 2009 roku i spoczął na cmentarzu parafialnym w Kamieniu. Do dzisiaj, wiele lat po śmierci byłego proboszcza, mieszkańcy Kamienia i okolic wspominają ks. kan. Jana Nietrzpielę jako człowieka wielkiej kultury i dobroci serca. Jako tego, który zawsze jednał ludzi i próbował godzić. Budując na kamieniu w parafii Kamień, potrafił ukształtować serca wrażliwe i odpowiedzialne.

Dzisiejsza parafia

Parafia św. Michała Archanioła w Kamieniu to niezwykle prężna wspólnota wiernych, zjednoczona w licznych grupach duszpasterskich. Są koła Żywego Różańca, Oaza młodzieżowa, Domowy Kościół, w którym małżeństwa pragnące żyć po katolicku pogłębiają i wzmacniają wzajemną miłość. Bardzo prężnie przy parafii działają też ewangelizacyjne wspólnoty Chrystusa Zmartwychwstałego Galilea. Członkowie tych wspólnot poświęcają czas na radosną modlitwę uwielbienia, czytanie Pisma Świętego oraz wzajemne ubogacanie wiarą i doświadczeniem codziennego życia. Swoje niezwykle ważne miejsce ma również scholka parafialna, ubogacająca śpiewem Msze święte i różne uroczystości oraz liturgiczna służba ołtarza. Z kolei Rada Parafialna chętnie angażuje się we wszelkiego rodzaju inicjatywy rodzące się z potrzeby ducha i pomocy bliźniemu oraz w bieżącą działalność parafii.

Przygotowania do obchodów 100-lecia parafii

Licząca prawie 4 tys. wiernych wspólnota do jubileuszu stulecia powstania przygotowywała się przez wiele miesięcy zarówno od strony materialnej jak i duchowej. W tym czasie dzięki niezwykłemu zaangażowaniu proboszcza i parafian, w kościele zostały przeprowadzone liczne prace remontowe. Wnętrze wypiękniało dzięki odmalowaniu ścian. Odnowiono też boczne ołtarze, włącznie z pozłoceniem. W ramach duchowych przygotowań w świątyni zainstalowano specjalnie namalowany obraz Jezusa Miłosiernego. W roku jubileuszowym w kościele w Kamieniu w każdą pierwszą sobotę miesiąca wierni mieli możliwość - po wieczornej Mszy św. - modlitwy przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, polecając Panu Bogu wszystkie ważne intencje. Dla chętnych osób była zaplanowana dziękczynna pielgrzymka do La Salette we Francji, gdzie miały miejsce objawienia Matki Bożej w XIX wieku. Niestety, pandemia koronawirusa zmusiła parafię do odwołania zaplanowanego wyjazdu.

Bezpośrednim przygotowaniem duchowym do jubileuszu były tygodniowe parafialne Misje Święte. Przeprowadził je ojciec Ignacy Kosmana, franciszkanin z Niepokalanowa. Dla wielu osób był to szczególny czas łaski, nawrócenia i na nowo powierzenia swojego życia Bogu. Misje pozwoliły odkryć prawdę, że z Chrystusem można być bogatym i bardziej otwartym na drugiego człowieka. Tygodniowe przygotowania były okazją do wejrzenia w głębię swojego serca. Podczas Misji wspólnotę w Kamieniu nawiedziła kopia obrazu Matki Bożej Chełmskiej, peregrynująca po parafiach ziemi chełmskiej.

Główne uroczystości

Zwieńczeniem obchodów 100-lecia powstania parafii w Kamieniu była suma odpustowa odprawiona 27 września przez abp. Stanisława Budzika. Mszę św. poprzedziło poświęcenie wielkiego Krzyża Misyjnego przed kościołem. W świątyni ksiądz arcybiskup poświęcił krzyżyki misyjne przyniesione przez parafian. Ojca diecezji z radością powitali przedstawiciele wspólnoty parafialnej. - Witamy Księdza Arcybiskupa jako świadka Chrystusa, duszpasterza i następcę Apostołów. Gromadzimy się w tej świątyni, bo tu bije serce naszej parafii. Tu tworzymy żywą cząstkę Owczarni Chrystusa - mówili członkowie Rady Parafialnej. Z kolei proboszcz ks. Kazimierz Próchniak przypomniał kilka faktów z historii tej wspólnoty. Pokreślił, że chociaż znajdujemy się w miejscowości Kamień, to serca parafian nie są z kamienia. - Chcemy w tej wspólnocie wieczernika dziękować Bogu i ludziom. Naszą pamięcią i modlitwą ogarniamy tak wiele pokoleń troszczących się o tę świątynię. Dla zmarłych przez ten wiek chcemy wypraszać zbawienie. Dla żyjących obecnie wszelkie Boże łaski za wstawiennictwem patrona naszej parafii Św. Michała Archanioła. Wspólnie z całą wspólnotą chcemy podejmować służbę dla dobra rodzin, Kościoła i Ojczyzny. W tym trudnym czasie pandemii trzeba oddania się w ręce Boga przez Maryję - mówił ksiądz proboszcz.

Św. Michał Archanioł - obrońca przed szatanem

W odpustowej homilii abp Stanisław Budzik wskazał na obecność aniołów w naszym życiu. - Aniołowie są bliżej niż myślisz. W tradycji Kościoła zawsze byli blisko. Kościół zawsze akcentował wyjątkową rolę św. Michała Archanioła w historii zbawienia człowieka. Jest to anioł obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem, wręcz kluczami do nieba. Jest aniołem sprawiedliwości, łaski i miłosierdzia. W Nowym Testamencie prowadzi aniołów do zwycięskiego boju z szatanem - przypomniał pasterz. Jak powiedział, chrześcijanie od samego początku oddawali cześć św. Michałowi. Był dla nich księciem aniołów, któremu Bóg powierzył szczególne zadania wymagające siły i mocy. - Cześć św. Michała ma głębokie korzenie biblijne. Jest niezwykle mocno zakorzeniona w chrześcijańskiej tradycji. Jest ona nadal żywa w Ludzie Bożym, szczególnie w waszej parafii - dodał ksiądz arcybiskup. Metropolita powrócił do początków parafii w Kamieniu. Nawiązał do trudnych czasów wojny z bolszewikami w 1920 roku i cudownego ocalenia naszej Ojczyzny i Europy przed tą nawałnicą. Przypomniał, że wyznawców różnych religii zamieszkujących tereny obecnej parafii Kamień zawsze łączyła wiara w Boga. - Dzisiaj od św. Michała Archanioła chcemy się uczyć się dwóch rzeczy: właściwego rozumienia chwały Bożej i zdecydowanej walki ze złem. Podczas Liturgii wszyscy wierni łączą się w radosnym uwielbieniu Boga śpiewając słowa jakie w Księdze Proroka Izajasza wyśpiewują aniołowie stojący przed tronem Najwyższego Boga. Największym i najbardziej szczytnym zadaniem aniołów jest oddawanie chwały Wszechmogącemu Bogu. Imię św. Michała oznacza: Któż jak Bóg. To hasło powinno być hasłem naszego życia - mówił abp Budzik. - Św. Michał Archanioł jest dla nas zdecydowanym wzorem walki ze złem. Jest pogromcą szatana. Jego imię wyznacza kierunek naszemu chrześcijańskiemu życiu. W walce z grzechem i ze złem, słabością i lenistwem liczymy na jego pomoc. W Kościele mamy wspaniały miecz do walki z grzechem i ze złem. Jest nim sakrament pokuty - wskazał ksiądz arcybiskup.

Jubileuszowe uroczystości w Kamieniu zakończyło wystawienie Najświętszego Sakramentu i końcowe błogosławieństwo, które będzie umocnieniem dla całej parafii na kolejny wiek działania.

Fotorelacja na www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172




CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję