Reklama

Niedziela Wrocławska

Zobowiązani do świadectwa

11 nowych animatorów Ruchu Światło – Życie przyjęło krzyże i specjalne błogosławieństwo. Uroczystość odbyła się w parafii św. Bonifacego we Wrocławiu.

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był to szczególny wieczór dla oazowiczów, ponieważ oprócz posłania nowych animatorów, rozesłano także diakonie na wakacyjne rekolekcje. Jeszcze kilka tygodni temu nie wiadomo było, czy tegoroczne oazy w ogóle się odbędą. Dzięki złagodzeniu przepisów epidemicznych oraz tytanicznej pracy moderatorów i par rejonowych odbędzie się aż siedem 15-sto dniowych rekolekcji formacyjnych.


Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas Eucharystii ks. Radosław Rotman moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie wskazał na szczególną rolę proroków w Starym Testamencie. - Pan wysyłał proroków do swojego ludu, napominał ich, po to aby się odwrócili od bożków. Kto to jest prorok? Znamy to z formacji Ruchu Światło – Życie, że prorok to nie ten, który przewiduje przyszłość, ale ten, który mówi słowo w imieniu Pana, skierowane do konkretnych osób.

Reklama

- Dzisiaj jest błogosławieństwo animatorów i rozesłanie diakonii na rekolekcje. I każdy animator jest prorokiem Pana. Wynika to z chrztu świętego. Jesteśmy ludem kapłańskim, królewskim i prorockim. Każdy chrześcijanin ma być prorokiem Pana, takim narzędziem przez które Bóg się posługuje – przypomniał ks. Rotman.

Bóg mówi do nas – idźcie i napominajcie tych którzy grzeszą i nie przestrzegają prawa Pana. Ewangelia mówi, dlaczego widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie zauważasz belki w swoim?

- Animatorzy prowadzą grupki „uczniów”, prowadzą innych do Pana również przez napominanie. Może się okazać, że animator nie dostrzega tej belki we własnym oku. Byłem świadkiem jak animatorzy nie przystępują do komunii świętej. Jest Eucharystia, a oni siedzą w ławce bo popełnili grzech ciężki. Innych prowadzi do Jezusa, a sam pozostaje w ciemności. Mówi o mocy Słowa, a sam nie wierzy w to. Chce wyciągać drzazgę z oka brata, a we własnym ma belkę – dodał ks. Rotman.

- Może się okazać tak, że moja posługa będzie przynosić ogromne owoce, mogę mówić piękne katechezy, mogę mówić wspaniałe kazania, ale będę odłączony od Boga. Dlaczego tak się dzieje? Bóg obdarzył nas charyzmatami. Jednemu dał piękną mowę, drugiemu dużo wiedzy, umiejętność przekazywania Słowa.

- Najpierw chodzi o moje życie, o moje zbawienie. Dopiero kiedy tutaj mam sprawę „uregulowaną” mogę prowadzić innych do Jezusa. Chrystus chce się nami posługiwać, ale najpierw trzeba wyrzucić belkę ze swojego oka. To warunek konieczny. Pomoże nam On sam. Animator to osoba, która dba przede wszystkim o swoją formację – podkreślał moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie

Reklama

- Ważne, żeby nie być obłudnikiem. Mówię o ważności świadectwa, a sam go nie mówię. Opowiadam o ważności modlitwy, a mój namiot spotkania to tylko formalność. Moje serce jest daleko od Boga i nie żyje Słowem. Tak może być. Dlatego Jezus mówi – popatrz na swoje oko i usuń to. Może być tak, że nie usunę od razu belki ze swojego oka, ze swojego życia. Lecz chodzi o decyzję oddania tego, z czym sobie nie radzę Jezusowi. Dlaczego tej belki często nie umiemy usunąć? Bo liczymy tylko i wyłącznie na swoje siły dodał kaznodzieja.

Po zakończeniu Eucharystii rozpoczął się właściwy obrzęd wręczenia krzyży animatorskich oraz rozesłania diakonii i moderatorów na wakacyjne oazy. Po słowach: „Niech przystąpią Ci, którzy pragną otrzymać błogosławieństwo do posługi animatora Ruchu Światło – Życie” krzyż otrzymało 11 osób – 1 mężczyzna i 10 kobiet.

- Drodzy kandydaci. Sobór Watykański II, postępując za tradycją poucza nas, że Kościół jest żywą wspólnotą Ludu Bożego. Wszyscy jego członkowie, duchowni oraz świeccy, powinni włączyć się w budowanie tej wspólnoty oraz podejmować właściwe sobie zadań i funkcje. Jako animatorzy macie jeszcze pełniej i z pełną odpowiedzialnością uczestniczyć w życiu Kościoła, szczególnie w życiu waszych wspólnot. We współpracy z duszpasterzami będziecie podejmować różnorakie działania apostolskie. Waszym szczególnym zadaniem będzie troska o formację poprzez liturgię, życie sakramentalne, modlitwę i rozważanie Pisma Świętego. Żeby wasi bracia i siostry we wspólnotach mogli dążyć do dojrzałej wiary, tak aby Chrystus stał się dla nich światłem i życiem.

- Wraz ze swoimi wspólnotami powinniście podejmować te diakonie, których szczególnie potrzeba Kościołowi i społeczeństwu. Pamiętajcie jednak, że chcąc apostołować i innych prowadzić do Chrystusa, trzeba samemu wzrastać w przyjaźni z Nim przez nieustanną, osobistą modlitwę i formację. Wraz z błogosławieństwem otrzymacie krzyż animatorski, niech będzie on dla was znakiem większej odpowiedzialności za Kościół i zobowiązaniem do dawania świadectwa Chrystusowi przez całe życie – powiedział na zakończenie ks. Radosław Rotman.

Parafia św. Bonifacego we Wrocławiu powoli staje się diecezjalnym centrum Ruchu Światło – Życie. Oprócz miejsca, w którym funkcjonuje diakonia słowa, na ukończeniu jest także kaplica oazowa. Remont zakończyć ma się na początku przyszłego roku formacyjnego.

2020-06-23 01:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy lekarstwa od Boskiego Kardiologa

2026-03-12 09:53

[ TEMATY ]

wiara

Watykan

Wielki Post

Adobe Stock

Słuchanie Boga, nazywanie zła po imieniu, wybieranie Chrystusa na nowo to trzy lekarstwa, które Pan Jezus oferuje człowiekowi w Kościele jako „szpitalu polowym”. Mówił o nich ks. Mateusz Wójcik, dyrektor Domu Polskiego Jana Pawła II w Rzymie, który przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.

Ks. Wójcik przypomniał metaforę Kościoła jako „szpitala polowego”, którą posługiwał się papież Franciszek. „Niejednokrotnie zranieni przez grzech, pobici przez nasze słabości, upokorzeni, zdruzgotani przez nasze winy, zawstydzeni ogromem popełnionego zła, wchodzimy dzisiaj do tego ‘szpitala’, aby spotkać się z Boskim lekarzem, Jezusem - skomentował ks. Mateusz Wójcik. - Usłyszeć może i trudną, ale prawdziwą diagnozę choroby naszego serca. Jednocześnie mając pewność, że recepta, którą otrzymamy, o ile ją zrealizujemy i zastosujemy leczenie, przyniesie ulgę w cierpieniu, a w końcu z Bożą pomocą uzdrowienie”.
CZYTAJ DALEJ

Pierwszeństwo ma życie uporządkowane według słowa, a dopiero potem prowadzenie innych

2026-02-13 10:16

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Deuteronomium otwiera się mową Mojżesza na stepach Moabu, tuż przed wejściem do ziemi. W Pwt 4 pada wezwanie do słuchania i wprowadzania w czyn „ustaw” i „praw”. Hebrajskie terminy (ḥuqqîm, mišpāṭîm) obejmują normy kultu i zasady życia społecznego. Tekst mówi o mądrości widocznej „w oczach narodów”. W świecie starożytnego Bliskiego Wschodu kodeksy prawne bywały pomnikiem władcy. Tutaj mądrość narodu ujawnia się w posłuszeństwie Bogu i w sposobie życia, który inni potrafią rozpoznać jako „rozumny” (ḥokmâ, bînâ). Mojżesz występuje jako świadek, który „nauczył” i „pokazał”, a nie jako autor prywatnej teorii. W najbliższym kontekście stoi też zakaz dokładania i ujmowania, co chroni naukę przed manipulacją (Pwt 4,2). Wyjątkowość Izraela zostaje opisana przez bliskość Boga. Lud ma Boga, który bywa „przy nim” w chwili wołania. Ten motyw prowadzi do pamięci o wydarzeniach, które „widziały oczy”, i do czujności wobec własnego wnętrza. Hebrajskie „strzec” (šāmar) niesie sens pilnowania i ochrony. Wiara jest przekazywana w opowieści rodziny: „synom i wnukom”. List Barnaby przywołuje Pwt 4,1 w formie parafrazy i na tej podstawie odczytuje przepisy Mojżesza w sensie duchowym, widząc w nich także obraz postaw moralnych. Atanazy w mowie przeciw arianom przytacza Pwt 4,7, aby pokazać różnicę między stworzeniem, do którego Bóg „zbliża się”, a Synem, który trwa „w Ojcu”. Klemens Aleksandryjski cytuje Pwt 4,9 („strzeż się samego siebie”) jako biblijne wzmocnienie wezwania do samopoznania (gnōthi seauton).
CZYTAJ DALEJ

Bp I. Pękalski: Każdy dzień przeżyjmy zgodnie z wolą Boga!

2026-03-12 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Łódzki Kościół Stacyjny Opatrzności Bożej w Łodzi

Łódzki Kościół Stacyjny Opatrzności Bożej w Łodzi

Mówi się niekiedy do tych siostry i bracia, że czas to pieniądz, a każdy dzień przeżyty bez pomnożenia swoich materialnych osiągnięć uważa się za dzień stracony. A tymczasem prawdziwie stracony dzień, czyli czasem, jest dzień, w którym nie uczyliśmy żadnego dobrego uczynku. Każdy dzień przeżyjmy zgodnie z wolą Boga! – mówił bp Pękalski.

W kolejnym dniu pielgrzymowania do łódzkich Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych, w środę po III Niedzieli Wielkiego Postu, Mszy świętej celebrowanej w kościele pw. Opatrzności Bożej przewodniczył ksiądz biskup Ireneusz Pękalski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję