Reklama

Sport

Paweł Fajdek mistrzem świata w rzucie młotem. Brąz dla Wojciecha Nowickiego

Paweł Fajdek

TVP Sport

Paweł Fajdek

Paweł Fajdek zdeklasował rywali podczas konkursu rzutem młotem na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Dausze. Polak w trzeciej próbie rzucił 80,50 m i jako pierwszy w historii po raz czwarty z rzędu został mistrzem świata. Srebro wywalczył Francuz Quentin Bigot (78,19), a brąz ex aequo Węgier Bence Halász (78,18) i Wojciech Nowicki (77,69)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– Zadanie wykonane. Wynik mógłby być lepszy, ale każdy z czterech zaliczonych rzutów starczał na złoto. Fajnie też, że rzuciłem dalej niż dwa lata temu w Londynie. Zrobiłem swoje i mam dobry nastrój przed kolejnym sezonem – zaznaczył.

Sukces w Dosze cieszy tym bardziej, że Fajdek – z powodu kontuzji łydki – nie mógł w pełni przepracować okresu przygotowawczego. – Oczywiście brakowało treningu zimą. Natomiast gdyby te mistrzostwa były w lipcu czy sierpniu, to też byłbym na nie gotowy. To jest to przygotowanie, które pozwala rzucać daleko i równo. Po kilku miesiącach treningu jestem mistrzem świata – cieszył się Fajdek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na przerwę w przygotowaniach zwróciła uwagę też trenerka mistrza świata Jolanta Kumor. – Paweł miał w tym sezonie poważny zabieg. Mimo 7 miesięcy przerwy w rzucaniu został mistrzem świata. Po takiej przerwie trzeba bardzo słuchać swojego organizmu. Paweł jest na szczęście takim zawodnikiem, który czuje swoje ciało – podkreślała trenerka.

Reklama

Za plecami Fajdka walkę o podium toczył Wojciech Nowicki. Przez pewien czas był szósty. Ostatecznie z wynikiem 77,69 m zajął, w dziwnych okolicznościach, trzecią lokatę. – Z takim wynikiem nie ma co marzyć o podium. Dziś moje rzucanie wyglądało bardzo słabo, nawet poniżej poziomu. Stało się. Jest mi trochę przykro. Takie jest życie. Gratuluję Pawłowi. Wygrał to jak przystało na mistrza. Mnie chyba zabrakło spokoju – przyznał podopieczny Malwiny Wojtulewicz na kilkadziesiąt minut przed ostateczną decyzją sędziów o przyznaniu mu brązu.

Po zawodach okazało się, że próba Węgra Bence Halásza została przekroczona. Sędziowie zdecydowali zatem, że brązowe medale otrzymają i Węgier, i Polak. Decyzję uargumentowano tym, że gdyby Halász wiedział o swojej złej próbie, to inaczej rzucałby w kolejnych seriach. Zmiana była następstwem protestu polskiej ekipy. Tomasz Majewski i Krzysztof Kęcki przedstawili nagranie, na którym widać było, że Węgier pali próbę. Sędziowie przyznali się do błędu.

Podziel się:

Oceń:

2019-10-03 08:58

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kamil Stoch znowu pierwszy!

Kamil Stoch

Bjoertvedt [CC-BY-SA-3.0], Wikimedia Commons

Kamil Stoch

Więcej ...

Zwykła uczciwość

2024-04-23 12:03

Niedziela Ogólnopolska 17/2024, str. 3

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Duchowni są dziś światu w dwójnasób potrzebni. Bo ludzie stają się coraz bardziej obojętni na sprawy Boże.

Więcej ...

Pliszczyn. Kongres Misyjny Dzieci Archidiecezji Lubelskiej

2024-04-25 10:16

Paweł Wysoki

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Legenda św. Jerzego

Święci i błogosławieni

Legenda św. Jerzego

Oprócz apostołów, Bóg powołuje także innych uczniów...

Wiara

Oprócz apostołów, Bóg powołuje także innych uczniów...

Św. Marek, Ewangelista

Święci i błogosławieni

Św. Marek, Ewangelista

W Lublinie rozpoczęło się spotkanie grupy kontaktowej...

Kościół

W Lublinie rozpoczęło się spotkanie grupy kontaktowej...

Maryjo ratuj! Ogólnopolskie spotkanie Wojowników Maryi w...

Kościół

Maryjo ratuj! Ogólnopolskie spotkanie Wojowników Maryi w...

Krewna św. Maksymiliana Kolbego: w moim życiu dzieją...

Wiara

Krewna św. Maksymiliana Kolbego: w moim życiu dzieją...

Oświadczenie ws. beatyfikacji Heleny Kmieć

Kościół

Oświadczenie ws. beatyfikacji Heleny Kmieć

Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec

Kościół

Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec

Bp Andrzej Przybylski: Jezus jest Pasterzem, nie...

Wiara

Bp Andrzej Przybylski: Jezus jest Pasterzem, nie...