Siostra Miriam pochodzi z rodziny wielodzietnej. Swoje powołanie odkryła w wieku 16 lat. Ale już w 6 klasie Szkoły Podstawowej przyszła pierwsza myśl o życiu zakonnym, a stało się to za przyczyną kuzynki Heli.
– Hela wstąpiła do sióstr bernardynek w USA, ale czasem odwiedzała rodzinę. Gdy patrzyłam na nią, byłam zadziwiona, jak bardzo jest radosna. Ja byłam z natury smutna. I wtedy przyszła mi taka myśl: Czy ja też bym nie mogła zostać zakonnicą? Gdy skończyłam 8 klasę, zaczęło mnie pociągać życie modlitewne, ukryte. Nie umiałam znaleźć języka z rówieśnikami, drażniły mnie niemądre żarty, wolałam rozmowy ze starszymi – opowiada s. Miriam.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




