Reklama

Pozwól Mu zapłonąć w Tobie

2018-06-14 14:54

Anna Buchar

mat. prasowe

Halo, obudź się! Czas wstać z kanapy! Idź! Podejmij decyzję i zrób krok, a zobaczysz cuda. Nie wierzysz? Jak masz uwierzyć, skoro tkwisz w miejscu? Wiara wymaga decyzji i działania. Duch jest poruszeniem. Ogniem! Pozwól Mu zapłonąć w Tobie i podpalić innych. Bądź ambasadorem najwspanialszego Królestwa – zachęcają organizatorzy spotkania ewangelizacyjnego ,,Ochrzczeni Ogniem”, który odbędzie się we Wrocławiu w dniach 21 – 24.06.

Tagi:
ewangelizacja św. Jan Chrzciciel

Ponad 600 lat ze św. Janem Chrzcicielem

2018-04-25 11:32

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 17/2018, str. IV

Niewielka wieś nad Pilicą, na krańcach diecezji, z kościołem pw. św. Jana Chrzciciela na wzgórzu. Świątynia, doświadczona w czasach reformacji miała szczęście do zapobiegliwych proboszczów i kolatorów, z których na plan pierwszy wysuwa się fundatorka obecnej świątyni, Justyna z Raczyńskich Moszczeńska. To właśnie kasztelanowej sanockiej kościół zawdzięcza unikatowe skarby, które kryje jego wnętrze

TD
Chrzest Jezusa w Jordanie. Autorstwo obrazu jest przypisywane Szymonowi Czechowiczowi

Okolica w ogóle musi być dobra i przyjazna, skoro swoje siedliska mają tutaj dość rzadkie dzisiaj czarne żurawie. Właśnie założyły gniazda.

„Trzyma misę, z której wylewa się woda…”

Interesujący nas w cyklu „Patroni” kult św. Jana Chrzciciela – głównego patrona kościoła jest najbardziej widoczny podczas odpustu parafialnego 24 czerwca, na który przyjeżdżają rodziny wiernych z parafii, liczącej dzisiaj zaledwie 585 osób. Wówczas przypominane są dzieje tej charyzmatycznej postaci, poprzedzającej Mesjasza, odmawiana jest litania do św. Jana Chrzciciela, a uczestnicy uroczystości mają okazję kontemplować jego piękny wizerunek w ołtarzu głównym.

Późnobarokowy ołtarz – o dużych walorach artystycznych, prawdziwa perła – został ufundowany przez wspomnianą Justynę z Raczyńskich Moszczeńską w XVIII w. Ma układ przestrzenny, zajmuje całą szerokość prezbiterium; zwraca uwagę bogata dekoracja rzeźbiarska, z kolumnami oplecionymi motywami roślinnymi. W polu centralnym znajduje się obraz przedstawiający chrzest Pana Jezusa. Obraz chrztu Chrystusa jest ważnym dziełem sztuki – jego autorstwo jest przypisywane Szymonowi Czechowiczowi.

Tak opisuje obraz ks. Józef Biela, były proboszcz, w: „Parafia Przyłęk Szlachecki i pieśni mej duszy” (1996).

„Czas powstania obrazu 1780 r. Płótno na desce. Olej. Wymiar 255x129 cm. Obraz przedstawia scenę Chrztu Chrystusa. Z lewej strony ukazany Chrystus pochylony do przodu, stopy zanurzone w rzece, ręce skrzyżowane na piersi, głowa pochylona na prawe ramię, twarz młodzieńcza o łagodnych rysach okolona długimi pofalowanymi brązowymi włosami, opadającymi na ramiona. Na lewe ramię narzucony ciemnobłękitny płaszcz (…). Ciało Chrystusa o mocnej budowie anatomicznej jest karnacji naturalnej. Obok Chrystusa (…) stoi na brzegu św. Jan Chrzciciel. W prawej ręce uniesionej nad głową Chrystusa trzyma misę, z której wylewa się woda. W lewej ręce trzyma laskę, wokół której opleciona jest banderola z napisem Ecce Agnus Dei – oto Baranek Boży. Tło dopełnia krajobraz w światłocieniach, rzeka Jordan, w której stoi Chrystus, szaroniebieska o brzegach zaznaczonych zgaszoną zielenią. Widoczne w głębi zakola rzeki przybierają barwę szarą (…). Niebo zachmurzone błękitno-zielone”.

Informacja o autorstwie obrazu Czechowicza znajduje się także w „Przeglądzie Wielkopolskim – Magazynie popularnonaukowym” (Nr 1/7, 1989). Joanna Dziubkowa pisze m.in., cytując „Album Bractwa Pocieszenia Najświętszej Maryi Panny”, czyli zachowany dokument parafialny [pisownia oryginalna]: «Fundatorka do Wielkiego ołtarza zamówiła obraz św. Jana pędzla sławnego wówczas Czechowicza». Szymon Czechowicz, wykształcony we Włoszech artysta, był w osiemnastym wieku jednym z najbardziej znanych i popularnych malarzy religijnych, a także wziętym portrecistą (…). Tworzył kompozycje cieszące się u współczesnych ogromnym powodzeniem, a zamówienia do jego pracowni napływały prawie z całego obszaru Rzeczypospolitej”.

Artysta zmarł w Warszawie w 1775 r. Moszczeńska musiała z nim nawiązać kontakt wcześniej, niż obraz datuje ks. Biela. Jak zauważa Joanna Dziubkowa, informacji o tym zamówieniu nie odnotowują opracowania dotyczące spuścizny artystycznej malarza. Autorstwa Czechowicza jest też pewien ks. Jan Wiśniewski, któremu zawdzięczamy szczegółowy opis historii kościoła i jego zabytków.

Wyobrażenie św. Jana Chrzciciela odnajdziemy także we współczesnej rzeźbie na skwerze naprzeciw kościoła z 1993 r., a wykonanej przez rzeźbiarza z Sędziszowa. To fundacja ks. Józefa Bieli.

Jak informuje ks. Paweł Wojtynek, od czterech lat proboszcz parafii – drugim patronem kościoła jest św. Franciszek Ksawery. Odpust poprzedza nowenna ku jego czci. Jego wizerunek znajduje się w ołtarzu bocznym. „W kaplicy św. Franciszka Ksawerego – oryginalny obraz wyobrażający świętego, który chrzci Indianina (…). W kaplicy przechowywano relikwie św. z autentykiem rzymskim z 1756” – pisze ks. Wiśniewski.

W parafii została także wprowadzona modlitwa do św. Michała Archanioła przed każdą Mszą św.

Parafia z tradycjami

Do historii ów nadpilicki, rozlokowany wśród łąk Przyłęk Szlachecki wprowadził Jan Długosz, który wymienia nazwę wsi w Liber Beneficjorum, jako obszar należący do biskupów krakowskich.

Pierwszy kościół (drewniany) zbudowano tuż po zwycięstwie grunwaldzkim w 1411 r., z fundacji Jana Prandoty i Jana Wyżgi.

Zarówno ks. Jan Wiśniewski w „Historycznym Opisie kościołów, miast, zabytków i pamiątek w powiecie włoszczowskim” (1932), jak i Akta Konsystorskie w Archiwum Diecezjalnym (OD – 8/9) podają, iż już pierwszy kościół nosił wezwanie św. Jana Chrzciciela. Z tą tezą zgadza się także pracownik naukowy UJ, dr Lech Frączek, który opracowuje archiwalia związane z parafią, m.in. bodaj najlepsze źródło – Księgę Bractwa Pocieszenia NMP z 1776 r., która szczęśliwie się zachowała i z czasem przeobraziła się w swoistą kronikę parafialną. Natomiast ks. Józef Biela jako pierwsze wezwanie obu drewnianych kościołów wskazuje tytuł Matki Bożej Pocieszenia.

W 1412 r. biskup krakowski Wojciech Jastrzębiec erygował przy przyłęckim kościele samodzielną parafię. W dobie reformacji, w drugiej połowie XVI wieku burgrabia krakowski Marian Przyłęcki przekształcił świątynię w zbór ariański. Katolicy odzyskali ją po ponad 50 latach. W latach 30. XVII wieku stary, drewniany kościółek chylący się ku upadkowi zastąpiono nowym.

Godna fundacja

Obecny kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Przyłęku Szlacheckim został postawiony w latach 1774-80, dzięki fundacji Justyny z Raczyńskich Moszczeńskiej, kasztelanowej santockiej. Przyłęk odziedziczyła ona w wianie po dziadku, Janie z Lubrańca Dębskim. Nie szczędziła sił, środków i kontaktów (sprowadzała artystów z Włoch, a np. stacje Drogi Krzyżowej – aż z Rosji), aby przyłęcką świątynię uczynić godnym miejscem kultu.

„Kościół nowy stanął w polu o 500 stóp odległości od dawnego (…). Do wzniesienia kościoła i owej kaplicy wiele się przyczynił ówczesny proboszcz ks. Kazimierz Gorajski” – pisze ks. Wiśniewski.

Budowla w stylu barokowym stoi na wzniesieniu na prawym brzegu Pilicy. Jest orientowana, jednonawowa, z półkoliście zamkniętym prezbiterium. Kościół wzniesiono z „ciosanego kamienia zwanego opoką, w terytorium parafii kopanego” (Akta Konsystorskie OD – 8/9). W 1762 r. – „ogień strawił dokumenty” (Akta kurialne parafii Przyłęk Szlachecki 1939 – 1958 PP – 23/2).

Kruchtę dobudowano w 1810 r., w 10 lat później świątynia została otoczona murem we frontowych narożach. Kościół konsekrował 20 września 1881 r. bp Tomasz Kuliński. W aktach kurialnych wyczytać można jeszcze, że w 1946 r. przeprowadzono do „tutejszego kościoła parafialnego linię na prąd elektryczny (…) od właściciela młyna Bogdanów”.

Wystrój wnętrza prezentuje się harmonijnie i okazale.

Justyna Moszczeńska ufundowała także dwa boczne ołtarze: św. Stanisława BiM (ku upamiętnieniu również swojego męża, Stanisława) oraz św. Kazimierza (aby zarazem oddać pamięć ks. Kazimierzowi Gorajskiemu), ponadto sprawiła oryginalną ambonę w kształcie kielicha. Natomiast wspaniały chór muzyczny to fundacja ks. Gorajskiego. W kaplicy bocznej jest ołtarz z historycznym obrazem Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem, otoczony silnym lokalnym kultem. Rzeźby z XVIII wieku, chrzcielnica, drewniane zabytkowe konfesjonały – dopełniają całości.

W małej wspólnocie

Parafia jest mała i niestety coraz mniejsza, choć w wakacje statystykę poprawiają „sezonowi” parafianie, sprowadzający się z Zagłębia i ze Śląska na lato. Średnia wiekowa to 60 +; w 2017 r. do I Komunii św. przystąpiło... dwoje dzieci. – W 2018 r. będzie pięcioro – mówi proboszcz. Ks. Wojtynek podkreśla, że mała parafia troszczy się o swój piękny kościół – jest ofiarna na miarę możliwości, jest praktykująca (20-30% wiernych jest w kościele na Mszach św.).

Kilka lat temu rozpoczęto osuszanie poziome kościoła, zbijanie tynków wewnętrznych i zewnętrznych w przyziemiu, przeprowadzono także wymianę instalacji elektrycznej. Remonty są prowadzone przy wsparciu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Marszałka Województwa Śląskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Grzegorz Ryś uczy dzieci... jak pokazywać słonia

2018-06-21 07:47

Maskacjusz TV

Abp Grzegorz Ryś odwiedził 17 czerwca 2018 r. przedszkole sióstr felicjanek w Łodzi, które świętowało 85. rocznicę działalności w mieście. Po Mszy świętej metropolita łódzki zaskoczył wszystkich, biorąc do ręki gitarę i śpiewając popularną piosenkę z gestami „Noe”. Przy okazji nauczył wszystkich, w jaki sposób należy pokazywać słonia...


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Prymas Polski: owoce wysiłku bp. Jordana musiały dojrzewać przez lata

2018-06-22 20:38

ms / Poznań (KAI)

Działalności biskupa Jordana towarzyszył bardzo poważny wysiłek ewangelizacyjny i zmaganie o wiarę. Wiemy, że owoce tego pierwszego biskupiego wysiłku musiały przez lata dojrzewać i nie od razu, i nie we wszystkim ukazały swoją prawdziwą żywotność – mówił w Poznaniu abp Wojciech Polak. Prymas Polski przewodniczył inauguracji centralnych uroczystości jubileuszu pierwszego biskupstwa w Polsce.

Radomil/pl.wikipedia.org
Bp Jordan – pierwszy biskup Polski. Epitafium w poznańskiej katedrze

Mszę św. w poznańskiej bazylice farnej poprzedziła procesja z obrazem Matki Bożej w Cudy Wielmożnej, koronowanym 50 lat temu. Abp Polak przypomniał wypowiedziane wówczas przez prymasa Stefana Wyszyńskiego słowa, że „nie było nic bardziej stosownego, jak rozpocząć uroczystość tysiąclecia od koronacji obrazu Matki Bożej”.

„Jeśli bowiem przybycie pierwszego biskupa wiązało się niewątpliwie z rozpoczęciem dzieła ewangelizacji tych piastowskich ziem, to – jak przypomniał nam kiedyś na Jasnej Górze św. Jan Paweł II – wraz z Chrystusem przybyła do Ojczyzny naszej od razu Matka Jego. Przybyła i była obecna wraz ze swym Synem, jak mówią nam o tym liczne świadectwa pierwszych wieków chrześcijaństwa w Polsce, a w szczególności pieśń Bogurodzica” – podkreślił prymas Polski.

Abp Polak przypomniał skromną postać franciszkańskiego kwestarza, brata Tomasza Dybowskiego, który ze skromnym obrazem Matki Bożej wędrował po mieście zniszczonym szwedzkimi najazdami, aby zdobyć jałmużnę dla licznych biedaków.

„Idzie ulicami tego miasta prosząc o wsparcie dla potrzebujących pomocy. Idzie ulicami ówczesnego Poznania, by – jak wskazywał Prymas Tysiąclecia – zespalać i jednoczyć ludzi. Idzie tutejszymi ulicami niosąc pokrzepienie i radość” – mówił prymas Polski.

Nawiązując do chrystianizacji narodu polskiego metropolita gnieźnieński zauważył, że w zakorzenieniu się wiary pomogła męczeńska krew świętego Wojciecha oraz świadectwo wiary i gorliwości w jej głoszeniu pierwszych polskich braci męczenników.

„Ewangelia sprawia, że zostają rozerwane i pękają w nas ludzkie ograniczenia i ludzkie względy. Dokonuje się w sercu przemiana i nawrócenie. Stajemy się w pełni ludzcy, gdy jej mocą przekraczamy nasze ludzkie ograniczenia, gdy pozwalamy Bogu poprowadzić się poza nas samych, aby dotrzeć do naszej prawdziwiej istoty” – mówił abp Polak.

„W ciągu tych dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa niezliczone ludy otrzymały łaskę wiary, doprowadziły do jej rozkwitu w życiu codziennym i przekazały ją zgodnie ze swoimi własnymi wzorcami kulturowymi” – zauważył prymas Polski.

W poznańskiej farze przez całą noc z 22 na 23 czerwca trwa czuwanie przed wizerunkiem Matki Bożej w Cudy Wielmożnej. W sobotę obraz zostanie przeniesiony w procesji na plac katedralny, gdzie o godz. 17 w obecności Legata Papieskiego, kard. Dominika Duki, odbędzie się jubileuszowa Eucharystia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem