Reklama

Arche Hotel

Dni z Rotmistrzem Pileckim

2018-05-17 07:57

Agnieszka Bugała

IPN

Już po raz piąty we Wrocławiu odbywają się Wrocławskie Dni z Rotmistrzem Pileckim. Pilecki urodził się 13 maja 1901 r. – i to początek wydarzenia – a zmarł 25 maja 1948 r. i w tym dniu upamiętnianie Bohatera się kończy. W ciągu 13. dni można wziąć udział w spotkaniach z rodzinami Żołnierzy Wyklętych, pokazach filmów o niechcianych bohaterach, debatach, wycieczkach (w tym roku wyjazd do Warszawy), rajdzie na Ślężę, grach i konkursach. Przedsięwzięcie jest wspólną inicjatywą wielu wrocławskich środowisk. Inicjatorem akcji jest Stowarzyszenie Odra – Niemen.

W tym roku świętowanie ma wymiar szczególny, bo przypada 70. rocznica śmierci Witolda Pileckiego. Dla tych, którzy chcą włączyć się w obchody, zamieszczamy szczegółowy program. Tym, którzy nie będą mieli szansy uczestniczyć w proponowanych spotkaniach polecamy prywatny spacer pod wrocławski pomnik Rotmistrza.

Odsłonięty 25 maja 2011 r. pomnik o nazwie „Obrączka” autorstwa warszawskiego rzeźbiarza i performera Jerzego Kaliny stoi przy Promenadzie Staromiejskiej, między gmachem Opery a Narodowym Forum Muzyki – nie da się go przegapić. Pomnik to czarna żelazna obrączka o średnicy 3,5 m, unosząca się na podwyższeniu z polerowanego kamienia. Jest symbolem wierności ojczyźnie, której Rotmistrz dochował, przypomina czarną biżuterię powstańczą. W środku jest inskrypcja: imię, nazwisko, stopień wojskowy, symbol AK i orzełek wojskowy oraz cytat pochodzący z listu napisanego przez Pileckiego w więzieniu w 1947 r. do nadzorującego jego śledztwo Józefa Różańskiego: „Bo choćby mi przyszło postradać me życie - tak wolę - niż żyć, a mieć w sercu ranę”.

Reklama

Wędrując w weekendowe popołudnia ulicami miasta warto zajść tam na chwilę i oddać cześć Człowiekowi, którego odwaga wciąż zdumiewa, dokonania każą schylić czoło a niechęć powojennych środowisk komunistycznych do zacierania śladów pamięci po nim zobowiązuje do nieustannego przypominania wielkich zasług dla Ojczyzny. Tym bardziej, że wciąż nie odnaleziono ciała zamordowanego przez ubeckich katów Rotmistrza. Ekshumacje trwające na warszawskiej Łączce” być może niedługo odsłonią szczątki Pileckiego i dokona się jego uroczysty pochówek w Panteonie Polski Podziemnej na Powązkach, obok spoczywającej tam żony, Marii Pileckiej – zabiega o to córka Zofia Pielecka – Optułowicz. Ale do tego czasu pozostaje nam modlitwa w intencji Bohatera, pogłębianie wiedzy o jego dokonaniach dla Ojczyzny (V Wrocławskie Dni z Rotmistrzem Pileckim to nieoceniona w tym pomoc) i oddawanie hołdu przez pamięć i edukację młodych pokoleń Polaków.

Plan V Wrocławskich Dni z Rotmistrzem Pileckim:

13.05.2018 niedziela
ZAPAL ZNICZ DLA ROTMISTZRA – stawianie biało-czerwonych zniczy z napisem PILECKI na Wrocławskim Rynku. Godzina 19.00-21.00, Plac Gołębi OR17.05.2018 czwartek

17.05.2018 czwartek
KLUB DYSKUSYJNO-FILMOWY - spotkanie z reż. Dariuszem Walusiakiem oraz pokaz jego filmu "Więzy krwi", o losach "Bartka" i jego żołnierzy. Godzina 18.00, siedziba Stowarzyszenia Odra-Niemen, ul. Kościuszki 35f

19.05.2018 sobota
MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH W WARSZAWIE - wyjazd międzypokoleniowy do Warszawy, zwiedzanie Muzeum na Rakowieckiej, spotkania z gośćmi. Zapisy: 71 3555202, biuro@odraniemen.org, koszt wyjazdu 30 PLN, w ramach ceny zaplanowano całodzienny program, przejazd i wspólny obiad ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE ODRA-NIEMEN

20.05.2018 niedziela
RAJD TURYSTYCZNY. Trasa marszu: Przełęcz Tąpadła-Szczyt Ślęży- Dom Turysty pod Wieżycą, gdzie znajduje się Pomnik Pileckiego. Tam odbędzie się spotkanie z harcerzami i mieszkańcami Sobótki. 7.40 wyjazd autobusem PKS, powrót wieczorem (koszt przejazdów we własnym zakresie) ORGANIZATORZY STOWARZYSZENIE ODRA-NIEMEN, Ślężański Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji - kontakt: 71 3555202, biuro@odraniemen.org

21.05.2018 poniedziałek
KONKURS HISTORYCZNY o Witoldzie Pileckim dla uczniów wrocławskich szkół. Miejsce – Zajezdnia Centrum Historyczne ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE INICJATYWA HISTORYCZNA
"MUZYCZNE SPOTKANIA". Godzina 18.00-19.00 Przy Pomniku Pileckiego najmłodsze pokolenie zaśpiewa patriotycznie Rotmistrzowi. Wśród publiczności będą rozlosowane książki "Raport Pileckiego"

22.05.2018 wtorek
LEKCJE Z PILECKIM. W godzinach 9.00-16.00 prowadzimy zajęcia we wrocławskich szkołach z gościem specjalnym, Panią Małgorzatą Kupiszewską, autorką projektu „Rotmistrz Pilecki - bohater niezwyciężony”. Projekt ten to wydanie „Raportu Witolda”, promocja wydawnictwa w Polsce i na świecie, przekazywanie pozycji zainteresowanym środowiskom, szkołom oraz organizacja konkursów historycznych, sportowych, artystycznych. Zgłoszenia szkół do wydarzenia przyjmujemy pod nr telefonu 607 440 176, i.gosiewska@odraniemen.org
POKAZ FILMU "Tatusiu", dyskusja o Raporcie Witolda i jego upowszechnianie. Gość specjalny Pani Małgorzata Kupiszewska. Godzina 18.00 siedziba Civitas Christiana, ul. Kuźnicza 11 ORGANIZATOR CIVITAS CHRISTIANA WROCŁAW

23.05.2018 środa
SPOTKANIA Z RODZINAMI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH. Od godziny 17.00-19.00 zapraszamy na międzypokoleniowe rozmowy i bezpośrednie spotkania ze wspaniałymi gośćmi m.in Marta Ziębikiewicz córka kpt W Łukasiuka ps. Młot, Barbara Leonowicz-Babiak córka Jana Leonowicza ps. Burta, mjr Genowefa Aleksander. Miejsce spotkania: ul. Kościuszki 35f, ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE ODRA-NIEMEN, kontakt: 71 3555202, biuro@odraniemen.org

24.05.2018 czwartek
MSZA ŚW. w intencji Witolda Pileckiego. Godzina 18.00, Kościół Garnizonowy ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE INICJATYWA HISTORYCZNA
Wrocławski Marsz Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego. Godzina 19.30-21.30 ORGANIZATOR WROCŁAWSKI KOLIBER

25.05.2018 piątek
ROCZNICA ŚMIERCI WITOLDA PILECKIEGO. Godzina 13.00 - Oficjalne uroczystości z udziałem wojska pod Pomnikiem Pileckiego ORGANIZATOR STOWARZYSZENIE INICJATYWA HISTORYCZNA

Tagi:
Pilecki

Patriotyzm potrzebuje miłości

2018-05-23 10:54

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 21/2018, str. I

Kochaj wszystkich, wszystkim służ – słowa te streszczają bohaterskie życie płk. Witolda Pileckiego. Pamięć o nim pielęgnowana jest przez torunian, którzy po raz ósmy uczestniczyli w Marszu płk. Witolda Pileckiego

Ks. Paweł Borowski
Uczestnicy marszu nieśli długą fl agę narodową

Uroczystości upamiętniające bohaterskiego żołnierza odbyły się 12 maja. Rozpoczęły się od nadania nazwy płk. Witolda Pileckiego nowemu rondu w Toruniu. Następnie w murach kościoła garnizonowego pw. św. Katarzyny modlono się w intencji płk. Pileckiego oraz wszystkich ofiar totalitaryzmów i handlu ludźmi. Mszy św. przewodniczył bp Wiesław Śmigiel.

Ksiądz Biskup podkreślił, że płk Pilecki jest bohaterem naszych czasów dlatego, że przemieniał świat przez swoją niezłomną postawę. Jako chrześcijanin, człowiek głębokiej wiary nigdy nie uciekał od tego, co go otaczało, od rzeczywistości, wręcz przeciwnie: starał się wartości chrześcijańskie wprowadzić w codzienność. Źródła tej siły i odwagi można upatrywać tylko w jego głębokiej wierze. – Kochał wszystkich, bo traktował ich jak bliźnich, bo Pismo Święte było elementarzem jego życia. Służąc ojczyźnie, służył wszystkim, zdając sobie sprawę, że miłość do ojczyzny to pomoc każdemu, kto tej pomocy potrzebuje – dodał Ksiądz Biskup i zaznaczył, że płk. Witold Pilecki do patriotyzmu wprowadził przykazanie miłości Boga i bliźniego.

Kaznodzieja podkreślił, że dziś „patriotyzm powinien wyrażać się w życiu naszych rodzin, które są pierwszą szkołą miłości, odpowiedzialności i służby bliźniemu”. Przestrzenią, w jakiej codziennie zdajemy egzamin z patriotyzmu, są miejsca, w których toczy się nasze życie. Wszędzie tam, gdzie jesteśmy, patriotyzm wzywa nas do miłości, szacunku, życzliwości, odpowiedzialności i uczciwości.

Po Eucharystii uformowano marsz prowadzony przez Kompanię Honorową Wojska Polskiego. Uczestnicy marszu przeszli pod pomnik Żołnierzy Wyklętych, gdzie wygłoszono okolicznościowe przemówienia, a po apelu poległych złożono kwiaty i wieńce. Zwieńczeniem obchodów była konferencja „Walka o godność człowieka w XXI wieku”. Wśród prelegentów był m.in. o. Jean de Dieu z Burundi, który opowiadał o doświadczeniach współczesnego niewolnictwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Do beatyfikacji Piusa XII brakuje tylko uznania cudu

2018-10-20 21:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Brakuje tylko cudu przypisywanego wstawiennictwu Piusa XII, aby można było go ogłosić błogosławionym – oświadczył sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Marcello Bartolucci. Był on gościem dnia pamięci tego papieża w miasteczku Onano (prow. Viterbo w środkowych Włoszech) w 60. rocznicę jego śmierci. W miejscowości tej przyszły papież, jeszcze jako Eugenio Pacelli, zwykł był spędzać wakacje letnie.

wikipedia.org

Mówca zapewnił, że ów brak potwierdzonego cudu nie oznacza, że „świętość Piusa XII była słaba” i dodał, że w odniesieniu do beatyfikacji i kanonizacji „czasy Boże nie zawsze pokrywają się z naszymi czasami”. Podkreślił, że „dla beatyfikacji tego papieża nie wystarczy wspominanie, poznawanie jego dorobku, podziwianie czy chwalenie go, ale konieczne jest przywoływanie go [w modlitwie]”. Zwrócił uwagę, że w życiu ludzkim jest bardzo wiele bolesnych i rozpaczliwych zdarzeń, o czym można się przekonać, "przechodząc po jakimkolwiek szpitalu”. „Dlatego jeśli od dziś będziemy częściej przyzywać Piusa XII, pomożemy konkretnie sprawie jego beatyfikacji” – zaznaczył sekretarz Kongregacji.

Poparcia dla tego procesu udzielił również Franciszek, który w podpisanym przez sekretarza stanu kard. Pietro Parolina telegramie do uczestników spotkania w Onano nazwał swego poprzednika „duszpasterzem wielkiego formatu, szczerym przyjacielem ludzkości i wiernym sługą Ewangelii”. Ojciec Święty życzył, aby czciciele papieża Pacellego, „wspierani jego przykładem po chrześcijańsku heroicznym, mogli kroczyć naprzód z mocą i ufnością pokładaną w świadectwie wiary i miłości, stając się narzędziami tego pokoju, opartego na sprawiedliwości, o który nieustannie błagał on dla świata”.

Zdaniem abp. Bartolucciego „Pius XII cieszył się sławą świętości zarówno za życia, jak i po swojej śmierci”. Jego grób w bazylice św. Piotra nawiedzały niezliczone tłumy ludzi, aby „upamiętnić jego dzieło jako pasterza i dobroczyńcy Kościoła i ludzkości w strasznych latach, jego ducha modlitwy i uwagę, jaką poświęcał on różnym kategoriom Kościoła i społeczeństwa, jego nauczanie, skupiające się na złożoności naszych czasów” – podkreślił wysłannik watykański. Jednocześnie zauważył, że nie można zapominać o „świętości jego życia, jego oczywistej jedności z Bogiem, jego miłości i wielu innych cnotach chrześcijańskich”.

Wszystkie te zalety są szczególnie ważne w kontekście „kampanii zniesławiania” tego biskupa Rzymu a przede wszystkim oskarżeń o „jego działalność w latach wojny”, która miała się odznaczać „milczeniem i obojętnością w obliczu cierpień narodu żydowskiego”. Były to „prawdziwe oszczerstwa, wywołujące wiele hałasu”, ale w rzeczywistości „nie miały one żadnego wpływu na świadectwa składane w czasie procesu kanonicznego i łatwo obalali je prawdziwi i bezstronni historycy, podczas gdy dezinformacje, prymitywne i nacechowane ideologicznie, były chwiejne i błędne” – podkreślił arcybiskup. Dodał, że o tym wrogim klimacie, sztucznie stworzonym wokół Piusa XII, często wspominali świadkowie zeznający w czasie procesu beatyfikacyjnego.

Sekretarz Kongregacji zauważył ponadto, że Stolica Apostolska już wcześniej otworzyła swe archiwa, aby zbadać i uporządkować dokumenty na temat Piusa XII i jego postawy w latach 1939-45. Wynikiem tych działań jest 12 tomów o łącznej liczbie 7998 stron „Studiów i dokumentów Stolicy Apostolskiej dotyczących II wojny światowej” (po francusku). Wraz z innymi monografiami autorstwa naukowców i bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń rzuciły one światło na roztropność i miłość tego papieża, ukazując zarazem niesprawiedliwość stawianych mu zarzutów – stwierdził abp Bartolucci.

Zaznaczył również, że wśród tych, którzy nie odczuwali potrzeby badań archiwalnych i historycznych, „aby poznać prawdziwe oblicze i prawdziwe serce Piusa XII", był Paweł VI. To on zapowiedział jednoczesne rozpoczęcie spraw beatyfikacyjnych tego papieża i jego następcy – Jana XXIII. „Historiografia współczesna jest ukierunkowana na poważniejsze i bardziej obiektywne odczytanie pontyfikatu i postaci Piusa XII. Z drugiej strony oficjalne uznanie jego cnót heroicznych mówi jasno i ostatecznie o jego wzorowej wierności Ewangelii i misji Kościoła” – zakończył swą wypowiedź sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Pius XII (1876-1958) kierował Kościołem w latach 1939-58, a więc pierwsze lata jego pontyfikatu (został wybrany papieżem w dniu swoich 63. urodzin – 2 marca) przypadły na czas II wojny światowej. I właśnie jego postawa w tym czasie budziła najwięcej zastrzeżeń, gdyż zarzucano mu milczenie, a nawet obojętność wobec cierpień ofiar tej tragedii dziejowej, a zwłaszcza Żydów. Tymczasem podejmował on wiele działań, choć w większości w ukryciu, aby ratować ten naród, polecił m.in. otwarcie wszystkich klasztorów rzymskich, łącznie z klauzurowymi, i udzielać w nich schronienia Żydom, których następnie przerzucano za granice, głównie do Ameryki Łacińskiej. Gdy zmarł 9 października 1958 w Castel Gandolfo, ówczesna minister spraw zagranicznych, a później premier Izraela Golda Meir napisała w depeszy kondolencyjnej: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki podsumowuje trzeci tydzień synodu o młodzieży

2018-10-20 21:14

pb (KAI Rzym) / Rzym

Propozycje formułowane podczas zgromadzenia Synodu Biskupów nt. młodzieży powinny „wynikać z prawdziwego paradygmatu, jakim jest Chrystus jako wzór wszelkiego działania młodego człowieka”. Opinię taką wygłosił abp Stanisław Gądecki podsumowując dla KAI relacje z obrad 14 małych grup językowych, które dyskutowały nad trzecią częścią Instrumentum laboris – dokumentu roboczego obrad, dotyczącą tego, co Kościół może zaproponować młodzieży.

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

- Najważniejsze jest to, czy proponowane rozwiązania wychodzą od teologii, bo jest sporo praktycznych wskazań, które wychodzą od konkretnego problemu, ale nie mają osadzenia w teologii. Ważne jest, by zacząć od prawdziwego paradygmatu, jakim jest Chrystus jako wzór wszelkiego działania młodego człowieka. Jeśli nie ma się tego przed oczyma, to wtedy można podawać bardzo wiele rozwiązań, które nie mają właściwie nic wspólnego z chrześcijańską wizją młodości – wskazał metropolita poznański.

Wyznał, że osobiście bardzo go uradowało to, że dzisiaj pojawiły się wypowiedzi, które rozpoczynały od Chrystusa, od tego, co On może wnosić w życie konkretnego człowieka. Najpierw jest to powołanie do świętości, które również w młodych powinno znajdować echo. Realizuje się ono w oparciu o rodzinę szeroko pojętą: nie tylko rodziców, ale także rodzeństwo i dziadków, „rodzinę, w której powinien panować klimat świętości”.

Oczywiście, „to są raczej pragnienia niż rzeczywisty stan dzisiejszych młodych ludzi”. Ale praktyka zaczyna się od rodziców i dziadków jako pierwszych nauczycieli młodego człowieka, którzy uczą go miłości i humanizmu. Potem rolę tę przejmują wspólnoty braterskie (przyjaźnie, stowarzyszenia, które integrują młodych i zakorzeniają je w słowie Bożym) oraz katolicka szkoła i uniwersytet.

- W Polsce nie mamy zbyt wielu szkół katolickich w stosunku do innych, dlatego wołanie papieża Franciszka: „Kształcenie jest aktem miłości, dawaniem życia”, musi być też przeniesione na płaszczyznę każdej szkoły – wskazał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Ujawnił, że w jednej z małych grup odbyła się „rozumna dyskusja, czym właściwie jest szkoła katolicka”. – Łatwo zauważyć, że te szkoły zasadniczo cieszą się dobrą opinią, że dobrze przygotowują do życia w przyszłości, niekoniecznie jednak wychodzą z nich ludzie wierzący. Zdarza się, że ktoś kończy szkołę katolicką i już nie odnajduje się w Kościele – przyznał hierarcha.

Wskazał, że „szkoła katolicka jest częścią Kościoła, który ma zadanie ewangelizacyjne”. – Niektórzy przemawiający sprzeciwiali się temu, mówiąc, że są kraje muzułmańskie, gdzie szkoła katolicka nie może wypełniać tego zadania ewangelizując wprost, bo byłoby to związane z jej zamknięciem. W praktyce pozostaje jej tylko świadectwo życia, poprzez związki międzyludzkie – relacjonował abp Gądecki.

Podkreślił, że sensem istnienia szkół katolickich nie jest na pierwszym miejscu wychowanie dobrego obywatela, ale wychowanie dobrego katolika, czyli człowieka, który ma silną wiarę i jest w stanie ewangelizować innych.

W małych grupach wspominano także o tym, że sami młodzi nie są tylko odbiorcami ewangelizacji, że duszpasterstwo młodzieży nie jest tylko skierowane „do” ludzi młodych, ale że jest tworzone razem z nimi jako współpracownikami. Wspomniano także o roli sztuki, muzyki, sportu w ewangelizacji młodych.

Mowa była również o tym, że często liturgie w naszych kościołach w ogóle nie pociągają młodego człowieka. Z jednej strony istnieje więc konieczność tworzenia liturgii, która byłaby piękna i dostosowana do mentalności młodzieży, a z drugiej strony – dobrego katechetycznego wytłumaczenia, o co w niej chodzi i do czego ona zmierza.

Ojcowie synodalni zwrócili uwagę na pobożność ludową: pielgrzymki, zgromadzenia, eventy, które dla pewnej części młodych stanowią „pociągającą część życia Kościoła”. Wskazali na pomoce dla młodych, jakimi są YOUCAT i DOUCAT, tworzone przez środowisko wiedeńskie. – Trzeba pamiętać, że o ile katechizm dla młodzieży YOUCAT jest bardzo pożyteczny dla młodych, o tyle DOUCAT nie przedstawia kompendium całej katolickiej nauki społecznej, chociaż za taki się podaje, ale tylko jeden z jej elementów – opcję preferencyjną na rzecz ubogich – przestrzegł metropolita poznański.

Na synodzie zajęto się także sprawą ukierunkowania seksualności pod kątem przygotowania młodego człowieka do zrozumienia tego, że Pan Bóg go kocha, niezależnie od tego, kim on jest, i że pomimo wszystkich trudności, jakie napotyka na swojej drodze, obowiązują go podstawowe cnoty, takie jak czystość. – Może wielu uważa ją za rzecz antykwaryczną, nie mającą dziś nic powiedzenia, nie nadającą się na nagłówki gazet. Niemniej jednak są osoby, które ją traktują poważnie – stwierdził przewodniczący KEP.

Podczas obrad wskazywano, że młodzi uczą się bardziej z doświadczenia i własnego zaangażowania na rzecz ubogich, niż z przekazywanej im wiedzy. Chodzi więc o edukację integralną, w której najpierw trzeba wprowadzać w wymiar duchowy życia, przygotowujący do bycia użytecznym w Kościele i społeczeństwie. Następnie konieczna jest formacja w katolickiej nauce społecznej, czyli przygotowanie do tego, żeby młody człowiek był potem dobrym katolikiem, ale i dobrym prawnikiem, dobrym lekarzem czy dobrym nauczycielem. – Żeby to przygotowanie dało nam ludzi, którzy są zdolni do trzeźwej oceny życia społecznego, do wnoszenia wkładu w to życie społeczne i do przeciwstawiania się wszystkim jego wynaturzeniom, co zazwyczaj nie jest takie proste – powiedział abp Gądecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem